sobota, 28 maja 2011
Fabio Coentrao marzy o Realu Madryt.
Fabio Coentrao sprecyzował swoje plany transferowe. Lewy obrońca Benfiki jasno zaznaczył, że jego marzeniem jest gra w Realu Madryt.
Oświadczenie 23-latka zbiegło się w czasie ze zgrupowaniem reprezentacji Portugalii, na którym przebywają także piłkarze Królewskich - Cristiano Ronaldo, Pepe i Ricardo Carvalho. Można się domyślać, że na słowa Coentrao mieli wpływ właśnie ci zawodnicy, bo wcześniej piłkarz Benfiki nie wypowiadał się o transferze, a ponadto mówiło się, że najbliżej jego pozyskania jest Bayern Monachium. Teraz sytuacja znacznie się zmieniła, mimo że władze Orłów nie chcą go puścić za mniejszą kwotę niż ta, która jest wpisana w klauzuli odstępnego, tj. 30 milionów euro.
- To, czego chcę, to transfer do Realu Madryt. To najlepszy klub na świecie i tylko do niego mógłbym odejść z Benfiki - oznajmił Coentrao cytowany przez dziennik "As". - Cieszy mnie zainteresowanie tego klubu, ale jeszcze nie doszło do żadnych rozmów. Muszę być spokojny, mam nadzieję, że ta transakcja dojdzie do skutku - dodał. Gdy zapytano go o rodaków grających na Bernabeu, odpowiedział: - Oczywiście rozmawiam z Crisitano, Pepe czy Carvalho, ale ciągle jestem piłkarzem Benfiki, nawet jeśli interesuje się mną Real. Gram dla wielkiego klubu, ale oferta z Madrytu może wszystko zmienić - zadeklarował rozchwytywany defensor.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Fabio w Realu? Jakoś mnie to nie rusza, tak czy tak pewnie na prawej się nie przebiję bo jest Ramos i według mnie jeszcze do Sergio mu trochę brakuje. Niech lepiej Coentrao przejdzie do jakiegoś klubu, który walczy o puchary np. Villareal czy Valencia tam może się jeszcze rozwinie i wtedy dopiero...
OdpowiedzUsuńKazek łbie. :D Ramos - prawy, Coentrao - lewy, więc idealny duet. Tylko gdzie w tym wszystkim jest Marcelo? Chyba, że Fabio zagra na pomocy, będzie ciekawie. A gdzie artykuł o transferze Sahina i Altintopa?
OdpowiedzUsuńA no tak, pomyliło mi się że Fabio jest lewym przecież... Ale to tym bardziej Marcelo ma jeden z lepszych sezonów za sobą i chyba nie da rady...
OdpowiedzUsuńAle popatrz na to z tej strony, że Marcelo ma taki jeden sezon, a przez kilka sezonów nic nie pokazywał.
OdpowiedzUsuń